Nosiły je i noszą słynne gwiazdy filmowe, żony prezydentów, arystokratki, królowa brytyjska. Perły na dobrą sprawę nigdy nie wychodzą z mody, mało tego, współcześni styliści zalecają noszenie ich nawet do dżinsów i T-shirtów. Perłowa biżuteria ma charakter uniwersalny i ponadczasowy, doskonale nadaje się zarówno dla kobiet w wieku mocno dojrzałym, jak i młodych dziewczyn.

Historia pereł sięga czasów starożytnych, kiedy to, nawet 6000 lat temu, śmiałkowie wydobywali je z morza z narażeniem życia, co zresztą w niektórych rejonach świata praktykuje się do dzisiaj. Te symbole najwyższego luksusu nazywano poetycko łzami aniołów lub Afrodyty. Przez długi czas uważano, że są one rezultatem zapłodnienia perłopławów przez tęczę sięgającą oceanu. Dzisiaj wiadomo, że powstają w wyniku bardziej prozaicznego procesu, mianowicie jeśli do wnętrza małża przeniknie obca substancja, na przykład ziarnko piasku, wokół niej tworzy się narastająca powłoka ochronna, którą jest właśnie substancja perłowa.

1Odkrycie tego biologicznego mechanizmu wykorzystano do hodowli pereł, a dokonali tego po raz pierwszy Chińczycy około XIII wieku. Z czasem zaczęli oni w skorupce małży umieszczać bardziej wyrafinowane obce przedmioty, na przykład miniaturowe posążki Buddy. Pierwsze perły hodowlane dotarły do Europy już w XVI wieku, jednak zyskały na znaczeniu, kiedy na przełomie XIX i XX wieku produkcję na większą skalę rozpoczęli Japończycy.

Do dzisiaj pozostają oni światowym potentatem w tej dziedzinie, gdyż u wybrzeży Japonii jest raczej niewiele miejsc, gdzie wyławia się perły naturalne – białe, z zielonkawym odcieniem. Głównym obszarem połowu pereł naturalnych pozostaje natomiast Zatoka Perska, gdzie znajdowane są przepiękne perły białe i różowe, ale jednocześnie warunki połowu są wyjątkowo trudne i niebezpieczne.

Mimo iż teoretycznie perłę może wytworzyć każdy małż ze skorupą, to jednak jest to zjawisko bardzo rzadkie, a prawdziwie piękny klejnot trafia się jeszcze rzadziej. Nic dziwnego, że wielkim zainteresowaniem cieszą się, obok niezwykle cennych pereł naturalnych, także hodowlane, a nawet sztuczne. Oczywiście te najsłynniejsze i najbardziej cenne, zdobiące korony królów i biżuterię królowych, a w dzisiejszych czasach sławne gwiazdy filmowe i celebrytów, to twory naturalne. Ponieważ jednak ich powstanie oraz wydobycie łączy się z cierpieniem i niebezpieczeństwem, stąd prawdopodobnie zrodziła się legenda o perłach jako symbolu smutku i łez, a z czasem funkcjonujący wyłącznie w Polsce przesąd, że z tych powodów nie należy ich ofiarowywać pannie młodej.

Tymczasem perły symbolizowały zawsze szczęście i bogactwo, czystość i wzniosłość, miłość i duchowość. Istniało bardzo rozpowszechnione przekonanie, że sproszkowane perły leczą rozmaite dolegliwości, między innymi serca i układu krążenia. Perła rozpuszczona w soku z cytryny lub w mleku uważana była kiedyś za skuteczny środek przeciwko zaburzeniom psychicznym. Używano pereł do sporządzania wielu różnych lekarstw czy eliksirów, pokruszone dodawano do wina w przekonaniu, że powstaje w ten sposób napój miłosny i zarazem środek odmładzający. Do dzisiaj w kosmetyce używa się  perłowego pyłu.